Wybrane strony zrobione na kursie

Kiedy w 2014 r. opublikowałam kurs, ruszyła sprzedaż, ludzie dołączali - byłam zestresowana na maxa. Ponad pół roku pracy WYŁĄCZNIE przy kursie, podczas uruchomienia sprzedaży dosłownie ZERO na koncie, stres do sufitu. Nawet miałam myśl: na cholerę mi ten stres, po co ja to robię??

I po czterech dniach od uruchomienia sprzedaży jedna z kursantek zgłosiła mi PIERWSZĄ stronę zrobioną z kursem. Serce waliło mi bardzo mocno. Namacalny dowód, że kurs działa. Jeżeli rozważasz kurs, to nie sugeruj się tym rekordem zrobienia strony w 4 dni, to nie jest regułą. Przeważnie pierwszą stronę kursanci robią dłużej. Każdy ma swoje tempo robienia strony, bo ma swoje tempo życia. Nie świrowałabym na punkcie czasu i nie porównywała się.

Od 2015 roku prezentuję tu strony z kursu i buzia mi się cieszy! Zobacz strony, przeczytaj prawdziwe historie kursantów:

Natalia Cholewa

Oferta Natalii jest niszowa i cenne jest to, że już na samej górze strony eksponuje kim jest i czym się zajmuje. Zwięźle, ale od razu dając możliwość poszerzenia wiedzy: od razu mamy link do zakładki “O mnie”. Konkretnie. Nie daje się zgubić odwiedzającemu.

Wrażenie robi konsekwencja kolorystyczna: granat i bordo. Jest ona wyraźna nie tylko w tekstach, grafikach, ale i na zdjęciach wizerunkowych. To buduje atrakcyjność wizualną strony i pozwala nam lepiej zapamiętać markę.

Zobacz post o stronie Natalii na Instagramie lub Facebooku. Zobacz też nagranie mojej półgodzinnej rozmowy z Natalią. Zapytałam ją m.in. o to, dlaczego zrobiła stronę samodzielnie zamiast zlecić, ile czasu jej to zajęło i dlaczego uznała, że warto mieć stronę, skoro wiele osób ma tylko konta w social mediach?

Agnieszka Klikowicz-Kisior

Na stronie mamy tylko szarość i jasny pomarańcz. I bardzo dużo bieli, która podkreśla i eksponuje zdjęcia bursztynów. Tej bieli jako braku koloru często się boimy. Ale ona nie jest brakiem, a właśnie elementem. To ona podbija to, co najważniejsze.

Jest dużo światła, przestrzeni między elementami. I to światło zdaje się podświetlać szlachetne kamienie.

Zdjęcia produktów są czasem obwiedzione zdecydowaną ramką. A zatem - mimo minimalizmu strony i wyraźnego rytmu - mamy tu kompozycyjną różnorodność. Te treści się mienią, migoczą, a nie tylko SĄ. (Zerknijcie na przykład na zakładkę “Współpraca”!).

Zobacz post o stronie Agnieszki na Instagramie lub na Facebooku.

Agnieszka Zakrzewska

Strona jest minimalistyczna, ale bardzo estetyczna, elegancka. Proporcje obrazów i pól tekstowych - wysmakowane. Konsekwentnie przewija się grafit z żółcią, w asyście ciepłych tonów. Witryna jest też klarowna! Od razu po sekcji, w której Agnieszka daje się poznać, mamy ofertę pobrania bezpłatnego e-booka.

Ciekawym zabiegiem jest zakładka “Wasze pytania”. Są tam pytania i odpowiedzi, które mogłyby być po prostu kanwą bloga. Jednak podkreślenie faktu, że to żywe pytania, podbija interaktywność strony i autorki. Ośmiela do wejścia w relację, pozostania w kontakcie. 

Zobacz post o stronie Agnieszki na Instagramie albo Facebooku.

Ewelina Kubanek

Strona ma fajny klimat kolorystyczny - zdjęcie z sesji wizerunkowej autorki zawiera odcienie przewijające się na stronie i zakładkach. Jednocześnie mamy też dużo bieli, której nie trzeba się bać. Dlaczego? Bo biel daje poczucie przestrzeni, klarowności. Buduje elegancką, profesjonalną atmosferę.

Autorka strony dzieli się historią swoich początków bezpośrednio i autentycznie. To sprawia, że odwiedzający od razu czuje się zrozumiany i skraca dystans, zwiększa szansę nawiązania kontaktu. Do tego mamy zdecydowaną hierarchię tekstów. Widać rozróżnienie nagłówków (dużym fontem szeryfowym, czyli bardziej ozdobnym) i tekstów (fontem mniejszym i minimalistycznym). Dzięki temu płynie się przez tę stronę i od razu wiadomo, co robić 🙂

Zobacz post o stronie Eweliny na Instagramie lub Facebooku.

Katarzyna Wesołowska

Oprócz czerni, która jest tu bazą, mamy jeszcze tylko jeden zdecydowany kolor: pudrową miedź. W jej odcieniach jest logo, karnacja modelki, ale i ozdobne elementy oraz buttony. Do uzyskania świetnego efektu naprawdę wystarczy kolor bazowy plus jeden firmowy kolor!

Jeszcze jedna ważna rzecz: bardzo cenny w takiej branży (czy w każdej innej, w której spontaniczne chwycenie po telefon może zakończyć się finalizacją transakcji) zabieg: umieszczenie danych kontaktowych w pasku górnym! Dyskretnie, ale czytelnie. Konkret.

Strona została zrobiona dla salonu kosmetycznego, którego właścicielką jest Anna Jarniewska. Post o tej stronie możecie znaleźć na Instagramie lub Facebooku.

Magdalena Kasperczyk

Strona jest minimalistyczna, bardzo prosta, ale - piękna! Ma klasę i prezentuje się bardzo profesjonalnie. Nie ma tu bogactwa fontów, grafik czy elementów ozdobnych. Bardzo mocny wyraz jest uzyskany za pomocą samych zdjęć i oszczędnego, spokojnego liternictwa.

Super jest to, że strona postawiona jest na motywie Pinnacle! Pracujemy na nim na kursie i na przykładzie tej strony widać jak różne i wysmakowane efekty możemy na nim uzyskać.

Portfolio artystki jest piękne i bardzo funkcjonalne, bo od razu wyraźnie komunikuje z jakim klimatem będziemy mieli do czynienia.

Post o stronie Magdy możecie znaleźć na Instagramie lub Facebooku.

Adriana Strączkowska

Adriana zastosowała czarne i żółte kontrastowe akcenty. A wszystko w minimalistycznej oprawie. Nie ma tu żadnych kosmicznych efektów. Elegancki design zbudowany jest za pomocą dostępnych środków. Kodowanie okazało się zbędne. 

Do tego niesamowite wrażenie przejrzystości, światła, lekkości, powietrza. Taki efekt zapewni prosty zabieg: przestrzeń pomiędzy elementami strony. Strona od razu sugeruje porządek i spokój.

Od razu wiemy, czym Adriana się zajmuje: jest wirtualną asystentką. Na samej górze strony znajduje się pasek z danymi do kontaktu. To skraca dystans i sugeruje dostępność.

Post o stronie Adriany możecie znaleźć na Instagramie 

Daria Kamińska

Prezentując stronę ZAWSZE staram się skierować na coś Waszą uwagę. Coś cennego. Tu u Darii wrażenie robi konsekwencja kolorystyczna. Można ją zbudować na zasadzie mocnych akcentów. Ale można tak, jak u Darii: przez przewijanie się miękkiej, ciepłej, spójnej tonacji. W kolorystykę wkomponowane jest nawet zdjęcie autorki i seria pięknych rysunków - ilustrujących ofertę, produkty i zapis na newsletter.

Zobaczcie, że działając kontrastowymi akcentami bądź przeciwnie - łagodnymi kompozycjami możecie budować różny klimat i komunikat!

Post o stronie Darii Kamińskiej możecie znaleźć na Instagramie lub Facebooku.

Aneta Łacwik

Aneta jest copywriterką - czyli dba o teksty. Nie tylko o to, jak są napisane, ale również o to - jak wyglądają. Pisze o swojej pracy, że “projektuje teksty”. Zobacz, jak Aneta posługuje się tekstem na swojej stronie: kolumny są nie za szerokie, akapity nie za długie. Bloki tekstu są zwinne, wciągają do czytania nie tylko dzięki merytoryce, ale i przez sam układ. Wpisy blogowe - wypunktowane, posiadają wyraźne nagłówki, lekkie, czytelne akapity.

Pamiętaj, to bardzo ważne na stronie - dbając o wygląd i skuteczność strony - dbaj o formatowanie tekstów!

Post o stronie Anety znajdziecie na Instagramie lub Facebooku.

Martyna Wagner

Martyna napisała nam to: “Bez kursu nie zrobiłabym nic. Byłam totalnie zielona!”. Miło nam!

Uważam, że to świetne, że Martyna na swojej stronie od razu podkreśla to, CO JĄ WYRÓŻNIA. Czyli: światło, świetlistość (!) zdjęć. I ten świetlisty klimat od razu czuć na dużym głównym zdjęciu, które otwiera stronę. Ten sam spójny nastrój i specyficzne światło przewija się na wszystkich zakładkach, np. “O mnie”, “Oferta”.

Zajrzyj do Martyny. Zobacz jak dużo SIEBIE możesz pokazać na własnej stronie. I jak przystępnymi środkami możesz to zrobić. GRATULUJĘ MARTYNO!

Zobacz post o stronie Martyny na Instagramie lub Facebooku.

Kornelia Kruczek

www.korneliakruczek.pl

Zanim przeczytasz, zobacz najpierw to cudo: https://www.korneliakruczek.pl/

Kornelia zrobiła stronę dla swojej firmy. Jest fotografką. Po module 2 (o motywach) zdecydowała się na płatny motyw Avada. W module drugim masz wybór: możesz wybrać taki motyw jaki chcesz, bo uczymy Cię jak je oceniać i wybierać.

Po module 2. część osób wybiera motyw płatny, część darmowy (dobrej jakości). Większość prezentowanych tu stron jest na motywie darmowym. W module 3 również pracujemy na dobrym motywie darmowym, aby uczyć Cię jak zrobić stronę bez dodatkowych kosztów. To nie cena motywu decyduje o profesjonalizmie strony.

Wróćmy do Kornelii. Zwróć uwagę na świetne zorganizowane portfolio, świetnie dobrane fonty, kolory. Cała szata graficzna nie przytłacza zdjęć, a je uwypukla. Neutralne białe tło to przy zdjęciach przeważnie najlepszy wybór. Zdjęcia są tu numerem jeden i o to chodzi.

KORNELIO! Gratuluję. Świetna robota!
Zobacz post o Kornelii na Instagramie.

Twój kurs jest naprawdę fantastyczny, znalazłam Twoją stronę przez przypadek, nie wiedziałam wówczas, że jest różnica pomiędzy wordpressem.com, a wordpressem.org.
Straciłam chyba 2 tygodnie na rozmyślanie, czemu nie mogę zainstalować wtyczek na mój blog na wordpressie.com 😉 Na szczęście Twój blog, a kolejno Twój kurs pomógł mi rozwiać wszelkie wątpliwości.

Obecnie chciałam się pochwalić moją stroną parisbymoni.com , którą zrobiłam od zera, śledząc tutoriale.

Monika Wojciechowska

Ewelina Muc, kobieta, której dużo zawdzięczam. Dzięki Ewelinie, ja - totalny laik - sama stworzyłam swoją stronę od zera.

Kurs "WP dla zielonych" polecam! Ewelina stworzyła kurs zawieszony na platformie internetowej, gdzie w dowolnej chwili, pod kocem i z kawą w ręku, włączasz sobie i oglądasz kolejne lekcje wideo, a Ewelina krok po kroku tłumaczy, jak zrobić stronę. To jest najwygodniejsza forma nauki, jaką znam i jest dostępna na długo.

Zrobić stronę to jedno, ale dostać od wirtualnej szefowej publiczną pochwałę, to dopiero motywuje. Człowiek aż się wzruszył. Chcesz, to zobacz - wejdź na stronę FB Eweliny.

Bardzo dziękuję za wszystko.

Iza Dejda zdrowowbiegu.pl

Twój kurs mi bardzo pomógł! 8 dni temu bałam się zainstalować jakąkolwiek wtyczkę i nie mogłam się przełamać żeby zrobić porządki na starym blogu. Teraz mam stronę, której się nie wstydzę 😉

Alicja Żarkiewicz

Bardzo się cieszę, ze trafiłam na Twój kurs. Robisz bardzo dobrą robotę. Wiem, że to wiesz, ale jeszcze jeden wyraz wdzięczności pewnie się przyda - dziękuję.

Ewa Rogala

Chcieć to móc. Ewelina Muc.

To moje motto od jakiegoś czasu:) Prawda jest taka, że gdyby nie kurs WP dla Zielonych strona na pewno by jeszcze nie powstała a ja byłabym dużo dalej na drodze do założenia własnej działalności. Uważam tak, ponieważ zrobienie tej strony samodzielnie było dla mnie takim wewnętrznym wyznacznikiem tego, jak bardzo jestem zdeterminowana do zmiany swojego życia. zmiany swojej pracy po urlopie macierzyńskim. Myślałam o tym w ten sposób, że jeśli zrobię sama stronę to znaczy, że bardzo mi zależy i potem już nic i nikt mnie nie powstrzyma.

W kursie jestem od stycznia 2017, ale stronę robiłam zrywami, ponieważ od marca 2017 jest z nami w kursie moja córeczka - Zosia i to ona pochłania większość czasu i energii. Teraz jestem też w ciąży, więc sił jest jeszcze mniej. Niemniej moduł po module, film po filmie, wieczór za wieczorem w końcu stworzyłam od zera swoją własną stronę internetową. Przyznam, że jestem dumna:)

Martyna Karwowska

Cześć, mam na imię Kasia i jestem redaktorem tekstów w języku angielskim. Swoją stronę stworzyłam na kursie Eweliny na motywie Wordpress Twentyseventeen i bardzo mi miło, że mogę wziąć udział w Akcji Metamorfoza.

Oto moja historia:)

Przez ponad 10 lat pracowałam na etacie jako redaktor w wydawnictwie w Londynie. Po kilku latach (prawie siedmiu - jestem odporna na zmiany ;)) monotonia pracy i brak perspektyw na rozwój zaczęły mnie przygniatać, ale wtedy pojawiła się możliwość dodatkowej pracy na zlecenie - redakcji tekstów tłumaczonych z polskiego na angielski i współpracy z uznanym wydawnictwem w Polsce. Od nitki do kłębka, krok po kroku zdobywałam kolejnych klientów i dodatkowe zlecenia, pracując wieczorami i w weekendy. Wszystko to z planem odejścia z etatu i pracy na własny rachunek - "w przyszłości".

Jakieś dwa lata później rozmawiałam o tych planach z kuzynką, wspominając jej o zamiarze bardziej profesjonalnego podejścia do sprawy; rozmowa zeszła na zakładanie stron internetowych. Kuzynka poleciła mi kurs WordPress dla Zielonych, którego sama była uczestniczką. Opowiadała o nim z takim entuzjazmem, że postanowiłam mu się bliżej przyjrzeć.

W grudniu 2016 roku wykupiłam subskrypcję i cały rok 2017 to moja wielka przygoda z budowaniem swojej strony internetowej. Moim celem było stworzenie takiej strony, która mogłaby konkurować z nieziemsko pięknymi i atrakcyjnymi stronami największych firm i grafików komputerowych (bo trzeba mieć ambicję;)), strony, która nie wyglądałaby jak stworzona "po domowemu" i małym sumptem, jednym słowem - strony profesjonalnej. Z jakiegoś powodu uznałam, że mając ZEROWE pojęcie o tworzeniu stron czy kodowaniu, i z ZEROWYMI zdolnościami logicznymi, z pomocą kursu Eweliny jakoś sobie poradzę.

Efekt tych prac to strona http://kkeditor.net. Chciałam, żeby strona była integralną częścią mojej firmy, mojej "marki", żeby wyglądała profesjonalnie, ale też wyróżniała się od stron konkurencji (na rynku redaktorów brytyjskich zdecydowanie się wyróżnia) i oddawała estetykę, którą wprowadzam w mojej pracy - minimalizm, czyste formy, przejrzystość, klarowność, użytkowość. Stąd motyw z dużą ilością niezagospodarowanej, białej przestrzeni, prostą, elegancką i nowoczesną czcionką, i minimalistycznym menu. Jestem bardzo dumna z mojej strony i lubię na nią zaglądać (mam nadzieję, że moi klienci również!;)). Mimo, że nie pracowałam na motywie z kursu Eweliny, przydały mi się wszystkie lekcje i wskazówki z kursu, i nie poradziłabym sobie bez niego.

Przedłużyłam dostęp do kursu na kolejny rok, aby móc ulepszać stronę w pierwszym roku działalności. Aha, od stycznia 2018 roku jestem już "na swoim". Trzymajcie za mnie kciuki!

Kasia Trojanowska

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że sama stworzę stronę internetową na pewno wyśmiałabym go. Ja? Stronę internetową? Przecież potrafię zepsuć coś w komputerze jednym przypadkowym kliknięciem 😛 Całe szczęście jestem uparta. Nie dam rady? A pewnie że dam radę! Gdy tylko przeczytałam o Twoim kursie i obejrzałam zapowiedź kursu wiedziałam, że ja też spróbuję. Krótkie filmiki instruktażowe, tłumaczenie nawet najprostszych, wydawałoby się, elementów i wszystko można wykonywać równolegle z Tobą - to jest to co mi najbardziej odpowiadało w kursie.

Zaczęło się w marcu, małymi krokami tworzyłam pierwszy projekt ale ciągle coś mi się nie podobało. Z uwagi na tematykę bloga, wiedziałam, że strona musi być kolorowa:) Po kilku pierwszych miesiącach był mały kryzys. Brak czasu, zmęczenie, brak pomysłu. Odłożyłam tworzenie strony na kilka tygodni. A potem ruszyłam pełną parą:) Pojawił się pomysł, i tak powstała nowa strona. Najdłuższy i najbardziej żmudny proces to przenoszenie ponad 700 wpisów z Bloggera na WP. Ale udało się:) Wszystko dzięki Tobie i Twoim wskazówkom!

(...) Za kurs bardzo bardzo dziękuję!! Polecam wszystkim, którzy tak jak ja myśleli zawsze, że robienie strony to praca wyłącznie dla informatyków i na myśl o samodzielnym stworzeniu własnej witryny wybuchali śmiechem:)
Ewelina DZIĘKUJĘ!!! Dzięki Tobie nabyłam nową umiejętność, która potwornie wciąga i uzależnia. To chyba nie będzie jedyna strona, która wyjdzie z moich rąk :P.

Katarzyna Śniadkowska

Uwielbiam Twoje podejście do tematu i biznesu. Jestem fanką UXowania chyba w każdej dziedzinie życia. Sceptycznie i z dużą ostrożnością podchodziłam do kursów online dopóki nie poznałam Ciebie na zlocie Latającej Szkoły Agaty na początku tego roku.

Mam za sobą różne szkolenia z "internetów", certyfikat google i bajery. Ale na żadnym nikt nie przekazał w tak krótkim czasie tak dobrze dobranej i skondensowanej dawki informacji pozwalającej poukładać sobie w głowie "o co w tym chodzi". Wordpress wordpressem, najbardziej mam ochotę przybić Ci piątkę jak mówisz o biznesie i przedsiębiorczości, z wielką ochotą zajrzałabym Ci na półkę z książkami (ale nie tymi dotyczącymi kodowania)!

Całościowe, strategiczne, kompleksowe podejście do tematu projektowania stron (i biznesu) to jest właśnie to! przed przystąpieniem do kursu dostałam sporo ofert zrobienia strony na WP, ale większość mówiła o grafice, wyglądzie, gadżetach i zbędnych narzędziach.

U Ciebie bez kitu, można się zastanowić po co robi się stronę i jaki ma ona osiągnąć cel.

Przechodząc do części wspólnej prawdopodobnie dla większości otrzymywanych przez Ciebie maili - DZIĘKUJĘ. Dzięki Twojemu kursowi zrobiłam stronę. Ja jestem z niej chyba zadowolona, a Ty? http://www.spacehacker.pl

Kinga Gołąbek

To jest niesamowite! Czuję się dumna, że sama zrobiłam swoją stronę i że samodzielnie mogę na niej wprowadzać zmiany.  Nie udałoby się gdyby nie Ty i Twój kurs. Rewelacyjnie tłumaczysz i super czytelnie pokazujesz każdy krok, a to niezbędne dla osób tak zielonych, jak ja, zanim usiadłam do pierwszego filmiku.

Karina Mrozicka

Bardzo Ci dziękuję za kurs! Nie tylko dlatego, że mam poczucie sprawczości i bardzo jestem z siebie dumna, że z Twoją pomocą nauczyłam się postawić stronę, ale też dlatego że otworzyłaś przede mną świat możliwości zarabiania przez internet. Inspiruje mnie Twoje podejście do biznesu, merytoryczność ale i poczucie humoru i dystans!

Monika Kwiatkowska

Kurs to świetna inwestycja, polecam go wszystkim, którzy myślą o swojej stronie, ale tak jak ja kiedyś, są zupełnie zieloni w te klocki.

Olga Niekurzak

Początkowo kurs miał być dla mnie, ponieważ już od dawna nosiłam się z zamiarem urządzenia sobie swojego mieszkanka w sieci. 😉 Los chciał inaczej! Twoimi filmikami zainteresował się właśnie mój mąż. Tak się chłopak wkręcił, że zaczął siedzieć nad programowaniem, ciągle uczy się kodowania i przejął stery nad moją stroną (ja ta wrzuciłam praktycznie tylko treści). Więcej! Będzie zmieniał swoje plany zawodowe i chce zacząć programować profesjonalnie, znaleźć pracę z tym związaną.

Agata Spendowska

Jakiś czas temu chwaliłam się pierwszą (własną, prywatną :)) stroną, którą zrobiłam dzięki Twojemu kursowi - www.lvlupstudio.pl. Teraz ukończyłam prace nad stroną dla firmy, w której na co dzień pracuję - neplus.pl. Wymaga jeszcze kilku poprawek i uzupełnienia artykułów na blogu firmowym (przenieść muszę je z Blogspota). Ale Szef zadowolony (najważniejsze) i premia jest. A jaka dumna jestem z siebie 😀

Agnieszka Obojska

Jestem Ci ogromnie wdzięczna za Twój kurs "WP dla zielonych". Wcale już taka zielona nie jestem!
Nim trafiłam na Twoją ofertę kursu, w ogóle do głowy mi nie przychodziło, że mogłabym swoją stronę zrobić SAMA. To dzięki Tobie w ogóle dowiedziałam się o WordPressie, więc jak widzisz, naprawdę startowałam od zera. Od zera do bohatera 🙂
Tak! Jestem z siebie mega dumna. Samo dłubanie strony zajęło mi może z tydzień. Chciałam żeby było prosto, klarownie, bez miliona gadżetów... Czyli tak, jak w moich fotografiach. LESS IS MORE!

Kasia Taraszkiewicz

Kurs pomógł mi poukładać wiedzę, dał sporo nowych informacji oraz zmotywował do działania. Dziękuję.

Joanna Zielonka

Domeny, serwery i szablon kupiłam ponad 2 lata temu, ale do teraz nie miałam czasu i cierpliwości, by nad stroną usiąść i po prostu ją zrobić. Na tworzeniu stron znam się jako marketer i copywriter, ale sprawy techniczne zawsze od siebie odsuwałam. Dwa lata temu zabrałam się za pracę, ale po kilku problemach z konfiguracją dałam sobie spokój. A teraz zawzięłam się i oto jest http://www.monsta.online/
Ewelina, dziękuję za wiedzę techniczną i za motywację!

Monika Stasik

Jestem zadowolona ze strony i dumna z siebie, że udało mi się ją zrobić samodzielnie, bo zawsze wydawało mi się to "ciemną magią". 🙂 Wielokrotnie też tworzyłam strony korzystając z pomocy grafików i informatyków i jeszcze nigdy nikt nie zrobił strony, która by mnie usatysfakcjonowała w zupełności. Jednak zrobienie samemu to strzał w dziesiątkę 🙂 Poza tym to super zabawa, mnie to sprawiło ogromną frajdę 🙂

Edyta Mieleszko

WP dla zielonych to najlepszy kurs jaki robiłam w życiu!

Wybacz, za tak długi tytuł, ale jest to 100% prawdy, jestem jeszcze w trakcie kursu, raptem przeszłam przez moduł 1 jednak jestem tak zachwycona, że musiałam dać upust swojemu zachwytowi. Dzięki kursowi:
- samodzielnie kupiłam domenę
- samodzielnie kupiłam serwer
- samodzielnie podłączyła domenę z innego miejsca niż serwer
- samodzielnie zainstalowałam WP

I pękam z dumy! Uczę się z przyjemnością, z wypiekami na twarzy odpalam kolejne lekcję i tworze jak szalona! To najlepiej wydane 499 zł w tym roku. 🙂
Nie mogę się doczekać jak prześlę Ci gotową stronę. Mój mąż śmieje się, że mijam się z powołaniem i powinnam zostać Panią od WP 😉 może kiedyś, jednak samodzielnie tworzenie swojej strony jest cudowne!

Bardzo dziękuję Ci za ten kurs!

Joanna Sidelnikow-Brzozowska

Wszystko, co tu zrobiłam - plannerka.com - zrobiłam na bazie kursu, który kupiłam prawie rok temu u Ciebie.

Stronę, podstrony, bloga, sklep, domeny, serwery i inne bajery.
I skrzynkę pocztową z elegancką, plannerkową końcówką.

Oczywiście wszystko można udoskonalić - i chcę to zrobić z podstronami pod kątem konwertowalności, ale rok temu nie umiałam postawić absolutnie nic!

Moja historia jest o tyle nietypowa - że projektowałam już strony graficznie - bo jestem grafikiem - ale nigdy nie umiałam ich stawiać, pracowałam z programistami, którzy straszyli mnie różnymi strasznościami 🙂 Wiem, że kod musi być czysty i kulturalny, i automaty nie zastąpią wszystkich programistów, ale ja chciałam rozwijać swoją nową markę sama, i chciałam się nauczyć sama to wszystko robić.

To było dla mnie wielkie szczęście, rewolucja, to, jak nauczyć się samemu prowadzić samochód, i przestać wreszcie ciągle liczyć na taksówkę. Albo - to było tak, jak się czułam, kiedy odebrałam wreszcie swoje prawo jazdy 😀

Może kiedyś nie będę robić wszystkiego sama, ale obecnie dopiero rozkręcam biznes, a, że jest to E-biznes, to prawie wszystko zależało od nauki WordPressa.

Chcę też powiedzieć, że strasznie odpowiadał mi Twój sposób pracy, prowadzenia kursu, narracja, klimat; będę z wielką przyjemnością wspominać te godziny spędzone z Tobą przy komputerze, w słuchawkach.

Aga Zapora

Dołączyłam do Twojego kursu WP dla Zielonych w marcu. Przyznam szczerze, że trochę czasu mi zabrało nim porządnie zabrałam się za budowę strony (zaczęłam właściwie dopiero pod koniec sierpnia), ale jak już ruszyłam, to miałam z tego wielką frajdę. Jestem zachwycona Twoim kursem i sposobem, w jaki dzielisz się wiedzą. Wszystko klarownie wyjaśnione, pokazane - zostaje sama radość uczenia się i tworzenia 🙂

Zuzanna Olbryś

Jakże cudownie, że stworzyłaś ten kurs! Dzięki temu, mam swoją własną stronę, z której jestem baaaardzo dumna 🙂

Jakby ktoś rok temu powiedział mi, że pod koniec 2016 będę robić stronę internetową to spojrzałabym na niego z niemałym zdziwieniem. Tymczasem, jedna strona rzeczywiście już jest, obecnie zbieram pomysły na bloga, który będzie pod nią podpięty i już wiem, że będę też stawiać stronę dla mojego chłopaka. Jego firma robi meble na wymiar, więc tym razem zupełnie z innej branży 🙂

Krzysia Ciepłuch

Zaczynając Twój kurs nie wiedziałam nawet co to WordPress. Wiedziałam tylko, że chcę mieć stronę i jakoś muszę ją zrobić. Bałam się trochę, że sobie nie poradzę, ale Twoje filmy były tak proste i jasne w odbiorze, że szybko zaczęłam się zastanawiać, że jak ja mogłam w ogóle się czegokolwiek obawiać skoro mam Ciebie na wyciągnięcie reki 😉

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!  Zapraszam na moją stronę  www.okiemfizjoterapeutki.com

Agata Suchorowska

Wszystko czego nauczyłam się na kursie "WP dla Zielonych" jest bezcenne, poprowadziłaś mnie za rękę! Masz wyjątkowy dar prostego i jasnego przedstawiania wiedzy, i jeszcze to coś (X factor :)), co sprawia, że bardzo miło się Ciebie słucha i ogląda.

Byłam faktycznie zielona zaczynając i do tej pory różne kwestie techniczne powierzałam mężowi (który jest komputerowcem w dużej firmie). Z delikatnym pobłażaniem patrzył, jak siedzę ze słuchawkami przed kompem i słucham, i mówił: bardzo dobrze, bardzo ładnie. Pewnie myślał, że się skończy jak zawsze, i w końcu zwalę rozgrzebaną robotę na niego. Więc jego barania mina na widok mojej ukończonej strony była bezcenna. Za resztę zapłaciłam MasterCard, hahaha!

Kama Olejnik Desai

Dziękuję za kurs, który od A do Z przeprowadza przez stworzenie strony na Wordpressie. Podoba mi się to, że wszystko jest w formie tutoriali, gdzie można pracować razem z Tobą. Świetnie też, że podajesz różne alternatywy, np. inne wtyczki i wtedy każdy może wybrać to, co mu najbardziej odpowiada.

Bardzo cenne jest dla mnie również to, że kładziesz nacisk na ważne sprawy, mówiąc na co warto zwrócić uwagę , np. przy wyborze motywu. Wszystko jasno, konkretnie, a co fajne- na luzie. Starasz się "oswoić" WordPressa, co bardzo podnosi na duchu. Szczerze Ci powiem, że jak pierwszy raz go zobaczyłam byłam przerażona i nie wiedziałam czy dam radę. A Twoje słowa otuchy też są bardzo ważne.

Magda Bek

Rzuciłam etat i zaczęłam swoją nową ścieżkę jako grafik. Dzięki Twojemu kursowi udało mi się przygotować swoje portfolio w formie strony, która będzie świadczyła o moim stylu i umiejętnościach. Stale ją udoskonalam, co jest kolejną zaletą Wordpressa!

Marta Kaczanowska

Prawda jest taka, że przez pierwsze dwa dni byłam zbyt podekscytowana faktem zapisania się na kurs, żeby zacząć się uczyć w skupieniu. Po prostu cieszyłam się jak dziecko, że się czegoś nowego nauczę. I to czegoś, co przez długi czas było poza moim zasięgiem (bo po prostu nie próbowałam).

Jak już trochę ochłonęłam to przystąpiłam do działania. Kurs mnie wciągnął. Tak bardzo, że udało mi się jakoś magicznie wygospodarować czas na szybkie przejście przez kluczowe lekcje (mimo ciągnącej za rękę Buły i namawiającego na odpoczynek Dicka). Kurs jest podzielony na krótkie lekcje, co uważam za jedną z jego ogromnych zalet. Podoba mi się sposób, w jaki Ewelina do mnie mówi z ekranu. Widać, że ma ogromne doświadczenie w pracy z osobami, które są zielone w temacie WordPressa. I w taki sposób dobiera język.

Agnieszka/Arabella

Zaczynając pracę nad moją pierwszą stroną, byłam całkowicie zielona, jak niedojrzała oliwka. Dzięki Ewelinie, uwierzyłam, że sobie poradzę z jej zbudowaniem.

Aleksandra Mandziej
Aleksandra Mandziej

Polecam Twój kurs wszystkim zielonym. Ogromny profesjonalizm, multum wiedzy i szaleństwo efektów. Love it!

Aneta Wierzbicka

Robienie tej strony z Eweliną naprawdę było przyjemnością... a mam porównanie, bo już raz samodzielnie podeszłam do WordPressa i stronę zrobiłam (dotąd jest nieskończona) i pamiętam to jako trwające nieskończenie długo, stresujące doświadczenie. A teraz pyk! Siadam wieczorem do kompa, Ewelina mówi do mnie z ekranu, a ja klikam wg wytycznych i jest!!! Polecam gorąco wszystkim!

Magdalena Rydzik-Borowiec

Nie wyobrażam sobie, że po pewnym czasie nie będę mógł do tego kursu zajrzeć.

Każdy Twój filmik widziałem co najmniej kilka razy, wracam do nich jak tylko mam najmniejszy problem, a to z tego powodu, że w filmikach zawsze prezentujesz coś w rodzaju algorytmu, jak tak to tak, jak nie to tak, jak tak itd… Ja lubię robić wszystko po kolei, to systematyzuje i ułatwia sprawę. Więc odpowiedź brzmi, absolutnie tak. Cały czas korzystam z kursu!

Krzysztof Mazurek
Krzysztof Mazurek

Kurs "WordPress dla zielonych" to potężna dawka wiedzy, inspiracji i motywacji! Wszystko przedstawione jasno, klarownie i z dużą dawką pozytywnej, przyjacielskiej energii. Kurs Eweliny to nie tylko godziny filmów, dodatkowe materiały, ale również cenne wsparcie merytoryczne i wrażenie, że to, co robię i co zrobiłam do tej pory działa i ma sens! Efekt? Strona ukończona i rozbudzony apetyt na dalszy rozwój.

Marta Kaczanowska

Obejrzałam lekcje nowego modułu o SEO, gdy tylko się pojawiły i chcę się z Wami podzielić opinią na ich temat.

Moduł ósmy naświetla tak wiele ważnych rzeczy w kontekście poprawnego rozbudowywania (i tworzenia od podstaw) własnej strony, że dość łatwo przyszło mi usprawiedliwić własne opóźnienia w tym temacie ;). Wprawdzie miałam już pewną wiedzę o SEO, jednak te lekcje ją usystematyzowały, wzmocniły i poszerzyły.

Dzięki temu jeszcze ostrzej widzę to, co jest ważne i warte uwagi podczas wyborów tematów i elementów na własną www i mogę... dalej kultywować mój perfekcjonizm ;). A serio: ulepszanie strony pod względem jej widoczności dla wyszukiwarek stało się bardzo przyjemne dzięki eurekom, których doświadczałam z każdym odcinkiem kursu. To wszystko jest logiczne. Może nie jest łatwe, ale jest bardzo, bardzo ciekawe.

Samodzielne obsługiwanie i rozbudowywanie profesjonalnej, bezpiecznej i dobrze skonfigurowanej strony (na czym mi bardzo, bardzo zależało i zależy) jest długotrwałym procesem, na który składa się tak wiele czynników, że łatwo po drodze o stres, zniechęcenie, odwlekanie i inne nieprzyjemne stany. Kurs Eweliny pozwala oglądać własny proces tworzenia z różnych perspektyw, dodaje wiedzy, a z nią siły i wiary, że się uda!

Jeśli komuś zależy na tym, by zrobić stronę tak, by była ona logiczna i przyjazna dla czytelników/klientów oraz pomagała w spełnianiu założeń strategicznych firmy (np. wzmacniała sprzedaż), to moim zdaniem warto moduł o SEO obejrzeć jako pierwszy, a następnie ponownie, już w zwykłej kolejności, czyli jako moduł ósmy kursu.

Kolejność oglądania modułów w ten sposób, czyli: 8, 1-7 i znów 8, pozwoli najpierw uzyskać wstępne przejaśnienia w kwestii tego, jak stronę widzą (i skanują) wyszukiwarki typu Google (oraz co to dla nas znaczy), a następnie:
- ułatwi wybranie lepszych technicznie rozwiązań OD SAMEGO POCZĄTKU tworzenia strony, a tym samym:
- ODEJMIE STRESU związanego z niepewnością, czy wybory techniczne są poprawne i korzystne (co było moją bolączką),
- uruchomi strategiczne myślenie o roli strony we własnej firmie,
- wskaże kierunek na jaśniejszą i prostszą ścieżkę, zamiast po wybojach.

Na koniec chcę dodać, że Ewelina ma wielki dar mówienia prosto o skomplikowanych rzeczach. Też chciałabym tak umieć! Oba kursy (WP dla zielonych oraz UX w Małej Firmie) bardzo dobrze kondensują wiedzę z zakresu WP, tworzenia stron, SEO oraz UX-a, a do tego zawierają ogromny wkład strategicznego myślenia oraz radości z uczenia się i robienia nowych rzeczy. Polecam bardzo, bardzo serdecznie.

Oksana Lodkowska
Psycholog społeczna, coach i mentorka
Założycielka i właścicielka http://gabinetQ.com

Ewelina!
Bardzo jestem Ci wdzięczna za Twój kurs, za pracę którą wkładasz, za te wszystkie dodatkowe filmiki, rozwiązane problemy i odpowiedzi na nasze bolączki.
Jesteś wielka!

Powoli, a gdzie tam, błyskawicznie! przedzieram się przez kurs. Mąż mnie goni od komputera i chce żebym z nim więcej czasu spędzała. Nie może już słuchać moich narzekań, miauczenia, że to nie idzie, tamto nie chce się wyśrodkować, a w ogóle to ten szablon jest beznadziejny i chyba poszukam innego.

Tak, bo ja już 5 razy zmieniałam szablon, zazwyczaj po dwóch dniach pracy z nim, żeby wrócić do Pinnacle i stwierdzić, że na moje obecne potrzeby wystarczy, tylko trzeba go dostosować :

Ćwiczę przy okazji swoją umiejętność wynajdowania w sieci rzeczy, o których miałam blade pojęcie. Powoli różne funkcje CSS nie mają przede mną tajemnic.

Agnieszka Obojska

Cześć, mam na imię Kasia i jestem redaktorem tekstów w języku angielskim. Swoją stronę stworzyłam na kursie Eweliny na motywie Wordpress Twentyseventeen i bardzo mi miło, że mogę wziąć udział w Akcji Metamorfoza.

Oto moja historia:)

Przez ponad 10 lat pracowałam na etacie jako redaktor w wydawnictwie w Londynie. Po kilku latach (prawie siedmiu - jestem odporna na zmiany ;)) monotonia pracy i brak perspektyw na rozwój zaczęły mnie przygniatać, ale wtedy pojawiła się możliwość dodatkowej pracy na zlecenie - redakcji tekstów tłumaczonych z polskiego na angielski i współpracy z uznanym wydawnictwem w Polsce. Od nitki do kłębka, krok po kroku zdobywałam kolejnych klientów i dodatkowe zlecenia, pracując wieczorami i w weekendy. Wszystko to z planem odejścia z etatu i pracy na własny rachunek - "w przyszłości".

Jakieś dwa lata później rozmawiałam o tych planach z kuzynką, wspominając jej o zamiarze bardziej profesjonalnego podejścia do sprawy; rozmowa zeszła na zakładanie stron internetowych. Kuzynka poleciła mi kurs WordPress dla Zielonych, którego sama była uczestniczką. Opowiadała o nim z takim entuzjazmem, że postanowiłam mu się bliżej przyjrzeć.

W grudniu 2016 roku wykupiłam subskrypcję i cały rok 2017 to moja wielka przygoda z budowaniem swojej strony internetowej. Moim celem było stworzenie takiej strony, która mogłaby konkurować z nieziemsko pięknymi i atrakcyjnymi stronami największych firm i grafików komputerowych (bo trzeba mieć ambicję;)), strony, która nie wyglądałaby jak stworzona "po domowemu" i małym sumptem, jednym słowem - strony profesjonalnej. Z jakiegoś powodu uznałam, że mając ZEROWE pojęcie o tworzeniu stron czy kodowaniu, i z ZEROWYMI zdolnościami logicznymi, z pomocą kursu Eweliny jakoś sobie poradzę.

Efekt tych prac to strona http://kkeditor.net. Chciałam, żeby strona była integralną częścią mojej firmy, mojej "marki", żeby wyglądała profesjonalnie, ale też wyróżniała się od stron konkurencji (na rynku redaktorów brytyjskich zdecydowanie się wyróżnia) i oddawała estetykę, którą wprowadzam w mojej pracy - minimalizm, czyste formy, przejrzystość, klarowność, użytkowość. Stąd motyw z dużą ilością niezagospodarowanej, białej przestrzeni, prostą, elegancką i nowoczesną czcionką, i minimalistycznym menu. Jestem bardzo dumna z mojej strony i lubię na nią zaglądać (mam nadzieję, że moi klienci również!;)). Mimo, że nie pracowałam na motywie z kursu Eweliny, przydały mi się wszystkie lekcje i wskazówki z kursu, i nie poradziłabym sobie bez niego.

Przedłużyłam dostęp do kursu na kolejny rok, aby móc ulepszać stronę w pierwszym roku działalności. Aha, od stycznia 2018 roku jestem już "na swoim". Trzymajcie za mnie kciuki!

Kasia Trojanowska https://kkeditor.net/

Bardzo dziękuję za kurs WordPress dla zielonych, który sprowadza mnie na ścieżkę działania!

Na ten moment oglądam Twoje lekcje, analizuję, myślę, notuję i zbieram myśli wokół mojego pomysłu na stronę www. Dzielnie zapisałam się też na WordPressową prasówkę 🙂

Dzięki za inspirację i źródło wiedzy!

Aleksandra
Aleksandra

Ewelino, Twój kurs dał mi nadzieję i dodał wiary, że mogę nauczyć się czegoś nowego. Choć początki były trudne.

Już dwóch znajomych poprosiło mnie o zrobienie im strony!

A mój syn zapytał, czy nauczę go WordPressa! Hura! Zaimponowałam 9 latkowi, który jest mocno komputerowy! A minęły dopiero 2 miesiące.

Izabela Czuban
Izabela Czuban

Chcieć to móc. Ewelina Muc.

To moje motto od jakiegoś czasu:) Prawda jest taka, że gdyby nie kurs WP dla Zielonych strona na pewno by jeszcze nie powstała a ja byłabym dużo dalej na drodze do założenia własnej działalności. Uważam tak, ponieważ zrobienie tej strony samodzielnie było dla mnie takim wewnętrznym wyznacznikiem tego, jak bardzo jestem zdeterminowana do zmiany swojego życia. zmiany swojej pracy po urlopie macierzyńskim. Myślałam o tym w ten sposób, że jeśli zrobię sama stronę to znaczy, że bardzo mi zależy i potem już nic i nikt mnie nie powstrzyma.

W kursie jestem od stycznia 2017, ale stronę robiłam zrywami, ponieważ od marca 2017 jest z nami w kursie moja córeczka - Zosia i to ona pochłania większość czasu i energii. Teraz jestem też w ciąży, więc sił jest jeszcze mniej. Niemniej moduł po module, film po filmie, wieczór za wieczorem w końcu stworzyłam od zera swoją własną stronę internetową. Przyznam, że jestem dumna:)

Martyna Karwowska www.letsmarry.pl

Obejrzałam lekcje nowego modułu o SEO, gdy tylko się pojawiły i chcę się z Wami podzielić opinią na ich temat.

Moduł ósmy naświetla tak wiele ważnych rzeczy w kontekście poprawnego rozbudowywania (i tworzenia od podstaw) własnej strony, że dość łatwo przyszło mi usprawiedliwić własne opóźnienia w tym temacie ;). Wprawdzie miałam już pewną wiedzę o SEO, jednak te lekcje ją usystematyzowały, wzmocniły i poszerzyły.

Dzięki temu jeszcze ostrzej widzę to, co jest ważne i warte uwagi podczas wyborów tematów i elementów na własną www i mogę... dalej kultywować mój perfekcjonizm ;). A serio: ulepszanie strony pod względem jej widoczności dla wyszukiwarek stało się bardzo przyjemne dzięki eurekom, których doświadczałam z każdym odcinkiem kursu. To wszystko jest logiczne. Może nie jest łatwe, ale jest bardzo, bardzo ciekawe.

Samodzielne obsługiwanie i rozbudowywanie profesjonalnej, bezpiecznej i dobrze skonfigurowanej strony (na czym mi bardzo, bardzo zależało i zależy) jest długotrwałym procesem, na który składa się tak wiele czynników, że łatwo po drodze o stres, zniechęcenie, odwlekanie i inne nieprzyjemne stany. Kurs Eweliny pozwala oglądać własny proces tworzenia z różnych perspektyw, dodaje wiedzy, a z nią siły i wiary, że się uda!

Jeśli komuś zależy na tym, by zrobić stronę tak, by była ona logiczna i przyjazna dla czytelników/klientów oraz pomagała w spełnianiu założeń strategicznych firmy (np. wzmacniała sprzedaż), to moim zdaniem warto moduł o SEO obejrzeć jako pierwszy, a następnie ponownie, już w zwykłej kolejności, czyli jako moduł ósmy kursu.

Kolejność oglądania modułów w ten sposób, czyli: 8, 1-7 i znów 8, pozwoli najpierw uzyskać wstępne przejaśnienia w kwestii tego, jak stronę widzą (i skanują) wyszukiwarki typu Google (oraz co to dla nas znaczy), a następnie:
- ułatwi wybranie lepszych technicznie rozwiązań OD SAMEGO POCZĄTKU tworzenia strony, a tym samym:
- ODEJMIE STRESU związanego z niepewnością, czy wybory techniczne są poprawne i korzystne (co było moją bolączką),
- uruchomi strategiczne myślenie o roli strony we własnej firmie,
- wskaże kierunek na jaśniejszą i prostszą ścieżkę, zamiast po wybojach.

Na koniec chcę dodać, że Ewelina ma wielki dar mówienia prosto o skomplikowanych rzeczach. Też chciałabym tak umieć! Oba kursy (WP dla zielonych oraz UX w Małej Firmie) bardzo dobrze kondensują wiedzę z zakresu WP, tworzenia stron, SEO oraz UX-a, a do tego zawierają ogromny wkład strategicznego myślenia oraz radości z uczenia się i robienia nowych rzeczy. Polecam bardzo, bardzo serdecznie.

Oksana Lodkowska http://gabinetQ.com

Cześć, mam na imię Kasia i jestem redaktorem tekstów w języku angielskim. Swoją stronę stworzyłam na kursie Eweliny na motywie Wordpress Twentyseventeen i bardzo mi miło, że mogę wziąć udział w Akcji Metamorfoza.

Oto moja historia:)

Przez ponad 10 lat pracowałam na etacie jako redaktor w wydawnictwie w Londynie. Po kilku latach (prawie siedmiu - jestem odporna na zmiany ;)) monotonia pracy i brak perspektyw na rozwój zaczęły mnie przygniatać, ale wtedy pojawiła się możliwość dodatkowej pracy na zlecenie - redakcji tekstów tłumaczonych z polskiego na angielski i współpracy z uznanym wydawnictwem w Polsce. Od nitki do kłębka, krok po kroku zdobywałam kolejnych klientów i dodatkowe zlecenia, pracując wieczorami i w weekendy. Wszystko to z planem odejścia z etatu i pracy na własny rachunek - "w przyszłości".

Jakieś dwa lata później rozmawiałam o tych planach z kuzynką, wspominając jej o zamiarze bardziej profesjonalnego podejścia do sprawy; rozmowa zeszła na zakładanie stron internetowych. Kuzynka poleciła mi kurs WordPress dla Zielonych, którego sama była uczestniczką. Opowiadała o nim z takim entuzjazmem, że postanowiłam mu się bliżej przyjrzeć.

W grudniu 2016 roku wykupiłam subskrypcję i cały rok 2017 to moja wielka przygoda z budowaniem swojej strony internetowej. Moim celem było stworzenie takiej strony, która mogłaby konkurować z nieziemsko pięknymi i atrakcyjnymi stronami największych firm i grafików komputerowych (bo trzeba mieć ambicję;)), strony, która nie wyglądałaby jak stworzona "po domowemu" i małym sumptem, jednym słowem - strony profesjonalnej. Z jakiegoś powodu uznałam, że mając ZEROWE pojęcie o tworzeniu stron czy kodowaniu, i z ZEROWYMI zdolnościami logicznymi, z pomocą kursu Eweliny jakoś sobie poradzę.

Efekt tych prac to strona http://kkeditor.net. Chciałam, żeby strona była integralną częścią mojej firmy, mojej "marki", żeby wyglądała profesjonalnie, ale też wyróżniała się od stron konkurencji (na rynku redaktorów brytyjskich zdecydowanie się wyróżnia) i oddawała estetykę, którą wprowadzam w mojej pracy - minimalizm, czyste formy, przejrzystość, klarowność, użytkowość. Stąd motyw z dużą ilością niezagospodarowanej, białej przestrzeni, prostą, elegancką i nowoczesną czcionką, i minimalistycznym menu. Jestem bardzo dumna z mojej strony i lubię na nią zaglądać (mam nadzieję, że moi klienci również!;)). Mimo, że nie pracowałam na motywie z kursu Eweliny, przydały mi się wszystkie lekcje i wskazówki z kursu, i nie poradziłabym sobie bez niego.

Przedłużyłam dostęp do kursu na kolejny rok, aby móc ulepszać stronę w pierwszym roku działalności. Aha, od stycznia 2018 roku jestem już "na swoim". Trzymajcie za mnie kciuki!

Kasia Trojanowska https://kkeditor.net/

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że sama stworzę stronę internetową na pewno wyśmiałabym go. Ja? Stronę internetową? Przecież potrafię zepsuć coś w komputerze jednym przypadkowym kliknięciem 😛 Całe szczęście jestem uparta. Nie dam rady? A pewnie że dam radę! Gdy tylko przeczytałam o Twoim kursie i obejrzałam zapowiedź kursu wiedziałam, że ja też spróbuję. Krótkie filmiki instruktażowe, tłumaczenie nawet najprostszych, wydawałoby się, elementów i wszystko można wykonywać równolegle z Tobą - to jest to co mi najbardziej odpowiadało w kursie.

Zaczęło się w marcu, małymi krokami tworzyłam pierwszy projekt ale ciągle coś mi się nie podobało. Z uwagi na tematykę bloga, wiedziałam, że strona musi być kolorowa:) Po kilku pierwszych miesiącach był mały kryzys. Brak czasu, zmęczenie, brak pomysłu. Odłożyłam tworzenie strony na kilka tygodni. A potem ruszyłam pełną parą:) Pojawił się pomysł, i tak powstała nowa strona. Najdłuższy i najbardziej żmudny proces to przenoszenie ponad 700 wpisów z Bloggera na WP. Ale udało się:) Wszystko dzięki Tobie i Twoim wskazówkom!

(...) Za kurs bardzo bardzo dziękuję!! Polecam wszystkim, którzy tak jak ja myśleli zawsze, że robienie strony to praca wyłącznie dla informatyków i na myśl o samodzielnym stworzeniu własnej witryny wybuchali śmiechem:)
Ewelina DZIĘKUJĘ!!! Dzięki Tobie nabyłam nową umiejętność, która potwornie wciąga i uzależnia. To chyba nie będzie jedyna strona, która wyjdzie z moich rąk :P.

Katarzyna Śniadkowska www.2vegelovers.com/

Kurs to świetna inwestycja, polecam go wszystkim, którzy myślą o swojej stronie, ale tak jak ja kiedyś, są zupełnie zieloni w te klocki.

Olga Niekurzak http://www.pixelowa.pl/

Poczułam dzisiaj, że Twój kurs wciąga jak serial oglądany online. Jeszcze jeden odcinek i jeszcze jeden, a w międzyczasie strona robi się sama. Teraz nie mam dostępu do szybkiego netu, myślę o następnym odcinku kursu, czuję niedosyt i ciekawość.

Aleksandra Cieślicka http://banderia.pl/

Jestem na 2. module o szablonach i nadal jestem w 100% zadowolona ze stylu prowadzenia kursu. Naprawdę dobrze podzieliłaś treść na mikroporcje. Dzięki temu łapię od razu co trzeba zrobić!

Urszula

Kurs zakupiłam u Ciebie w październiku i jestem absolutnie zachwycona.

Justyna Jarosz

Bardzo dziękuję za kurs WordPress dla zielonych, który sprowadza mnie na ścieżkę działania! Na ten moment oglądam Twoje lekcje, analizuję, myślę, notuję i zbieram myśli wokół mojego pomysłu na stronę www. Dzielnie zapisałam się też na WordPressową prasówkę 🙂 Dzięki za inspirację i źródło wiedzy!

Ola

Jeeeeeeest!!!!! Udało się, to naprawdę duża radocha tak szaleć z robieniem strony 🙂 Świetny kurs!

Joanna Dylus

Właśnie odpaliłam Twój kurs. Już mi się podoba.

Izabela Krzyszycha

Chciałam Ci napisać że jesteś wspaniała - w tydzień po uruchomieniu Twojego kursu, kupiłam już domenę, serwer i zaczynam teraz wybór szablonów.

Jestem zachwyconą prostotą Twojego kursu, pięknym głosem i językiem polskim oraz tym, jak przystępnie wszystko tłumaczysz!

Krótkie filmiki wciągają mnie jak intrygujący serial (może jeszcze jeden dziś…)

Katarzyna Frużyńska
Katarzyna Frużyńska